21.

Nie przepadam za tą porą roku. Niby jeszcze ciepło, ale jednak zimno. Niby fajne słoneczko, a za chwilę deszcz. Rano mróz, po południu upał. Bez sensu. A później leżę tydzień chora w łóżku. Ta pogoda działa też na moje samopoczucie. Jest takie jakieś nijakie. Ani dobre, ani złe. Dobijające jest również to, że będąc w klasie maturalnej nie mam zielonego pojęcia gdzie chcę iść ma studia. A na pewno chcę. Chyba jeszcze nie jestem do końca gotowa na samodzielne życie. Jeszcze z chęcią pomieszkam z rodzicami, co nie znaczy, że nie pójdę do pracy. Tego podejmę się z wielką chęcią nawet. Tylko niech ktoś mi podpowie chociaż w jakim kierunku mam iść. Może uświadomi mi to pani od doradztwa zawodowego. Z taką właśnie myślą zapisałam się do niej na zajęcia. Mam nadzieję, że mi to pomoże. Jestem za młoda na takie trudne życiowe decyzje ;_;